Trochę o mnie, moim zwierzyńcu, stawianiu krzyżyków, czytaniu książek i jeszcze paru innych rzeczach, które kocham. :P
środa, 06 lipca 2011
Skończyłam!!!

Nareszcie skończyłam piwonie. :D Zaczęłam je wyszywać pod koniec września i dopiero w zeszłym tygodniu uało mi się postawić ostatni krzyżyk. :)

piwonie - koniec

Teraz mogę zacząć coś nowego. ;)

niedziela, 12 czerwca 2011
Piwonie...

Wielkimi krokami zbliżam się do końca obrazka. Niewiele mi zostało i postanowiłam sobie, że nie chwycę w ręcę nic nowego póki ich nie skończę (a tyle wzorów kusi :P). Obecnie obrazek przedstawia się tak:

piwonie

Zostały jeszcze tylko 4 kwiatki do zrobienia. :D

13:16, lisek_1986 , w trakcie
Link Komentarze (1) »
czwartek, 02 czerwca 2011
eksperyment

Jakiś czas temu kupiłam sobie dwie koszulki, które założyłam raz, może dwa razy i potem wrzuciłam do szafy, zapominając o nich całkowicie. Ostatnio, robiąc przegląd szafy, wpadły mi w ręcę. Zastanawiąjąc się, czy je jeszcze kiedyś założę, wpadłam na pomysł, by spróbować coś na nich wyszyć. W razie gdyby mi nie wyszło, nie byłoby mi żal ich wyrzucić. I tym o to sposobem mam całkiem nową koszulkę. :D

koszulka

niezapominajki

Druga koszulka czeka w kolejce . :D Mam już wybrany wzór, czekam tylko aż mnie najdzie ochota na kłucie sobie palców ostrą igłą. :P

poniedziałek, 23 maja 2011
piwonie po raz kolejny...

Dawno nie pokazywałam moich piwoni, które pracowicie dłubię w przerwach między frywolitkami i czytaniem książek. Powoli zbliżam się do końca:

piwonie

11:40, lisek_1986 , w trakcie
Link Komentarze (2) »
środa, 11 maja 2011
Krzyżyki

Dziękuję za miłe słowa odnośnie moich frywolitek. :) Niestety znowu się wkurzyłam i rzuciłam je w kąt, ale pewnie nie na długo. ;)

Jakieś trzy miesiące temu udało mi się skończyć zamówioną zakładkę. Niestety miałam problem z dostarczeniem jej do zamawiającego. :P W końcu się udało i z tego co wiem zakładka jest już u nowej właścicielki, więc mogę ją zaprezentować:

irysy

Po za tym niedawno były urodziny mojej cioci dla której zrobiłam kartkę z kotkiem:

kot

Uwielbiam kotki z tej serii, są takie pocieszne. :)

niedziela, 01 maja 2011
frywolitki

Dosyć długo leżały zapomniane w kącie, ale ponieważ się zawzięłam w końcu udało mi się zrobić pierwszą frywolitkę. :D Co prawda jest malutka, koślawa i z błędem, ale jest. :D

gerbera

Ten mały sukces od razu dodał mi skrzydeł i wzięłam się za kolejny projekt. :D

frywolitka

Duma mnie rozpiera. :D Teraz tylko trzeba popracować nad wyglądem frywolitek, bo są strasznie koślawe. :D

11:15, lisek_1986 , frywolitki
Link Komentarze (4) »
środa, 13 kwietnia 2011
po przerwie

Długo nic nie pisałam, ale tyle się działo, że jakoś nie miałam natchnienia do napisania notki. Nawet wyszywanie mi jakoś nie szło. Jednakże udało mi się skończyć pamiątkę ślubną dla mojej kuzynki.

pamiątka

Na zdjęciu tego nie widać, ale kanwa jest przetykana złota nitką, więc cały obrazek ślicznie się mieni. :)

W najbliższym czasie zamierzam wrócić do frywolitki, którą aż wstyd się przyznać, ale rzuciłam w kąt. Widocznie musiała swoje odleżeć i teraz, z nowym zapałem, znowu się za nią wezmę. :)

poniedziałek, 21 lutego 2011
Jednak piwonie...

Dawno nie pokazywałam obrazu do sypialni, ale przez ten czas nie leżał w kącie, a przynajmniej nie cały czas. :P Sporo go przybyło, widać już dwa pełne kwiaty i jeden pączek:

piwonie

11:01, lisek_1986 , w trakcie
Link Komentarze (3) »
niedziela, 13 lutego 2011
Zgodnie z obietnicą...

... dzisiejszy wpis będzie hafciarski, ale najperw muszę pochwalić się wyróżnieniami, które otrzymałam z blogów Zacisze moje oraz Moje hafty:

wyróżnienie

Bardzo za nie dziękuję :)

Mam ogromne zaległości na blogu, bo pierwszą praca jaką chce się pochwalić jest kartka na Dzień Babci. :P

kartka

Dziadek otrzymał identyczną, ale zapomniałam zrobić jej zdjęcie.

O kolejny obrazek poprosił mój instruktor ze szkoły nauki jazdy, bo spodobała mu się moja kartka dla babci :P, a że nabiłam mu wcześniej guza gwałtownym hamowaniem ;P , nie mogłam odmówić i powstało coś takiego:

autko

Fajnie mi się wyszywało ten samochodzik i zastanawiam się czy nie wyszyć sobie wszystkich sześciu. :P

Niestety nie mogę pokazać kolejnych dwóch prac, bo są to prezenty i jeszcze nie trafiły do nowych właścicieli. :)

A na warsztacie 5 zaczętych prac i oczywiście frywolitki, które ciągle męczę. :P Znów utknęłam w jednym miejscu, ale zawzięłam się i nie zamierzam się poddać. :P

Teraz zmykam powyszywać i może niedługo pokaże postępy w piwoniach mojej mamy. :)

czwartek, 03 lutego 2011
uczę się...

Od jakiedgoś czasu chodziła za mną frywolitka. Strasznie podobają mi się serwetki robione tą techniką. Niestety nikt z rodziny, ani ze znajomych się tym nie zajmuje. Razem z moją koleżanką postanowiłyśmy nauczyć sie tej techniki z kursów prezentowanych w internecie i książkach. Szczerze mówiąc to jest droga przez mękę. Na szczęście po wielu supłach, kilkudzieisęciu cm zmarnowanego kordonka i kilku rzutach czółenkiem, udało mi się zrobić tyle:

frywolitka

Zdjęcie kiepskiej jakości, ale nie udało mi się zrobić lepszego. :) Jestem ogromnie szczęśliwa, że udało mi się już załapać o co chodzi. :) Teraz tylko trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, a może niedługo pokaże jakieś frywolitkowe cudo. :P To niesamowite jak takie małe sukcesy potrafią dodać człowiekowi skrzydeł i motywacji do działania. :P A wszystko dzięki Karolinie, mojej robótkowej koleżance i jej determinacji. :) Teraz zmykam pomęczyć jeszcze moją frywolitke. :)

Następny wpis będzie hafciarski. :) Uzbierało mi się trochę prac do pokazania. :)

 

 

16:02, lisek_1986 , frywolitki
Link Komentarze (6) »
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
1. mój nowy blog
2. blogi - blogspot
3. blogi - blox
4. kontakt
5. tu zaglądam
6. wzory
7. zakupy
Dodatki na bloga
Gosia Lis

Utwórz swoją wizytówkę